Pies zmienia dotychczasowe życie. Uczy odpowiedzialności, dyscypliny, cierpliwości. Musisz nakarmić, zaszczepić, posunąć się w nocy na łóżku, dać powąchać psi odbyt. Musisz odwzajemnić miłość, którą psina cię obdarza. Chcesz.
To nie ty dajesz mu dom, to psina daje ci dom, do którego chcesz wrócić i masz po co. Dać podwójny obiad, bo przecież piesek taki zaniedbany wciąż po jednym, mówi.
Moja sunia kończy dziś 11 lat. Jest początkującą, lecz niezmiennie sprawną babcią z klapniętym uszkiem. Poznałyśmy się, gdy samotnie włóczyłam się po szkolnych korytarzach. Nauczyłam ją szczekać, by zawsze mówiła, o co chodzi. Do tej pory potrafi mnie porządnie zbesztać. A potem ganiać „niebezpieczny” kurz na wietrze i chować się za mną, gdy boi się żaby.