Z czym kojarzy się wam słowo „nieśmiertelność”? Z wolnością, wyzwoleniem od strachu przed śmiercią, poczuciem wyjątkowości, a może z czymś zupełnie innym – osamotnieniem, bezkresnym smutkiem, gdy jest się świadkiem odchodzenia wszystkich, których się kocha?
Dla Ady, seniorki rodziny Croftów, nieśmiertelność to błogosławieństwo i przekleństwo zarazem. To coś, co daje siłę, poczucie humoru i dystans do codziennych problemów, ale też sprawia, że trzeba mierzyć się z wyzwaniami, które nie dotyczą zwykłych śmiertelników. Tym bardziej, że wkrótce na jaw zaczną wychodzić sekrety z zamierzchłej przeszłości, które mogą sprowadzić na całą rodzinę prawdziwe nieszczęście…
Ta przewrotna, zabawna, a jednocześnie refleksyjna powieść zabierze was do szalonego świata pełnego wyjątkowych osobowości z wszystkimi ich pragnieniami, emocjami i namiętnościami, a perypetie wyjątkowego rodu z nadmorskiej miejscowości Ryki sprawią, że sami staniecie się na chwilę mieszkańcami tytułowego Domku.
Oko Ady.
Symbol Domku.
Pierwsza ścieżka dźwiękowa Domku.
Przyjaciółki Oruvan.
Okulary Agnieszki.
Rozwiązłość Matta.
Jeden z wjazdów do Ryk.
Lekkomyślność Jowity.
Poranki Moniki i Agnieszki.
Wyjazd Neli do Stanów.
Pierwsza gitara Daniela.
Trzy siostry.
Bezsilność Edyty.
Blue shoes Mili.
Wieczory przy brydżu w Domku.
Dom Oruvan.
Niedokończony obraz Elion.
Callisto między braćmi.
Łatwo wyobrazić sobie, jak smutne było jej życie, jeśli co kilkadziesiąt lat musiała zakładać nową rodzinę, aby czuć, że nie jest sama na świecie, że jest ktoś, kto się o nią troszczy i komu na niej zależy. Kiedy to wszystko przestanie mieć znaczenie? Po którym opuszczeniu jakiegoś domu na zawsze odechce jej się wszystkiego? Ada ciągle powtarzała, że to najlepsza era, ale czy na pewno? Czy teraz czuła coś innego niż nadchodzący strach przed odejściem z Domku? Czy w końcu, po tylu latach, odnalazła i stworzyła ludzi, z którymi miała się nigdy nie rozstać, którzy mieli przekazywać jej sekret i odpowiedzialność za tę wiedzę kolejnym generacjom? Czyżby wierzyła, że w końcu nadszedł właściwy czas?
˗ Dlatego tak lubię spędzać z wami te chwile, patrzeć na was, cieszyć się wami. Lubię tu siedzieć na tym twardym dywanie i śmiać się kretyńsko, wiedząc, że rzucisz we mnie kapciem, że w ogóle będzie tu zawsze ktoś, kto rzuci we mnie kapciem. Wśród was, wśród tych ludzi, co żyją teraz, jest mi dobrze. I chcę wam towarzyszyć aż do końca, chcę śledzić wasze losy aż do końca.
Monika się wzruszyła.
˗ Być może dopadnie mnie kiedyś taki zaszczyt, że przy którymś z was, z waszych potomków, odejdę normalnie jak człowiek. To by było coś.
Monika wstała i pociągnęła nosem.
˗ Dobranoc, mamo ˗ powiedziała i szybko weszła do pokoju po prawej stronie Domku, przechodząc za plecami matki.
Ada wyjrzała przez okno. Widziała deszczowe niebo złamane światłem ulicznej latarni. Gdyby jakiś przechodzień zerknął do góry, zobaczyłby, że się uśmiecha.
Kup powieść bezpośrednio od wydawnictwa autorki.
Najlepsze historie pisane są przez życie. Ta powieść, to młodzieńcze życie w rodzinnej krainie corocznych wakacji jej autorki. Prawda miesza się tu z fikcją, śmiech z płaczem, zwykła ludzka codzienność z wydarzeniami niespotykanymi i zadziwiającymi. Niezwykła wrażliwość autorki objawia się zarówno w wypowiadanych przez bohaterów powieści słowach, jak i w samych charakterach postaci, świadczących o celnych, życiowych obserwacjach. Przede wszystkim jest to jednak historia kochającej, wspierającej się rodziny w przytulnym domku, co tworzy największą wartość powieści.